[PL]    [PL] [EN]

Tradycyjne Napoje Peruwiańskie !!!

Teraz postaram się wam przedstawić czego koniecznie musicie się napić jeżeli będziecie w Peru.​ W Peruwiańskich Andach rządzi uprawa kukurydzy, a właśnie z tej kukurydzy robi się dwa najpopularniejsze napoje, które wszyscy tutaj piją można powiedzieć codziennie (ale o tych napojach później). Oczywiście ta kukurydza nie jest taka sama jak w Polsce. Jest to dziwne, ale ma inny kolor i jest większa wręcz gigantyczna (jeżeli spojrzycie na rozmiar pojedynczego ziarenka kukurydzy). W Peru na jedna kolbę kukurydzy mówi się „czoklo” wiec jeżeli podróżując po

 Dolinie Inków  usłyszycie gdzieś panią lub pana, który będzie chciał wam w autobusie sprzedać : „Czoklo con cheso”-kolba kukurydzy (ugotowana) ze kawałkiem swojskiego sera, bez zastanowienia bierzcie i próbujcie, a na pewno nie będziecie zawiedzeni, bo jest to połączenie idealne i przepyszne. ​

Poza tym kukurydza ma 2 kolory w Peru: fioletowy, wręcz bordowy nawet powiedział bym czarny lub bardzo lekko żółtawy wręcz powiedział bym biały. Wiec wytłumaczyłem wam miej więcej co z czym się je, a raczej pije, a teraz przejdźmy do konkretów.

 

1. Chicha Morada – Jest to chyba mój ulubiony napój w Peru.​ Ten napój mogę pić bez przerwy i mógł bym go spożywać wręcz codziennie. Jest to napój zrobiony z fioletowej kukurydzy, dlatego jego zabarwienie jest bordowe , wręcz bym powiedział ze czarne. Chicha Morada można kupić praktycznie wszędzie: na targowisku, w każdej restauracji, czy to bardziej ekskluzywnej czy to mniej zachęcającej to odwiedzin, ale jedno jest pewne kupicie ją wszędzie. Przede wszystkim można ją kupić bardzo tanio. Ten napój pije się bardzo mocno schłodzony.   Produkcja tego napoju jest podobno bardzo prosta, jak mi tłumaczono to: kolby czerwonej kukurydzy wrzuca się na noc do gorącej wody lub się gotuje, dodaje cukru i czeka aż zabarwienie się zmieni i kukurydza puści soki i da smaku. Do tego napoju często dodaje się limonki lub marakuje, aby nadał subtelny smak, jeszcze dodają czasami jakieś zioła, ale nie wiem jak się nazywają. Ogólnie napój jest przepyszny. Napój podawany jest do każdego obiadu.

 

 

 

 

2. Chicha de Jara- Jest to kolejny napój tradycyjny dla Peru, chyba nawet bardziej popularny niż Chicha Morada.  Kolor tego napoju jest biały , mętny , nie jest to napój przezroczysty. Podobno bardzo zdrowy i ma w sobie bardzo dużo witamin i z tego co mi mówili tutejsi ludzie, którzy go produkują bardzo dobrze wpływa na potencje, wiec to jest pierwsza rzecz dlaczego go piją. Zrobiony jest z białej kukurydzy, a produkcja jest podobna do produkcji Chicha Morady. Wiec do wrzącej wody wrzuca się pojedyncze ziarenka kukurydzy (nie cała kolbę) i gotuje się przez około 15 min i zostawia na kilka dni aż delikatnie sfermentuje. Podaje się go już po kilku dniach wyłącznie schłodzony. Drugą rzeczą dlaczego Chicha jest popularna w Peru to dlatego że ma w sobie alkohol, nie ma go dużo, ale pije się go litrami. Taka szklanka jak na obrazku około 0.7 l kosztuje jedynie 50 centów peruwiańskich.  Ogólnie ten napój wszędzie i o każdej porze, nawet robotnicy w czasie lunchu wpadają na jedna szklankę aby się orzeźwić. Jeżeli chodzi o smak tego napoju to mi nie przypadł do gustu ponieważ jest to napój kwaśny, wręcz gorzki i czuć w nim fermentacje i alkohol.  Ja nie dałem rady wypić całej szklanki, no nie podchodziło mi do gustu. Zdjęcie, które widzicie obok: patyk i czerwona torba zawieszona na nim, to znak dla wszystkich, że tutaj mają świeżą chichę.

 

 

3. Frutiada- Ten napój to nic innego jak Chicha z owocami (głownie dużymi poziomkami wyglądającymi jak truskawki, ale w kształcie podłużne i mniejsze od truskawek), co nadaje mu kolor różowy. Jest to oczywiście napój alkoholowy , ale połączenie z owocami nadaje mu całkiem inny smak. Ponieważ jest to już napój słodki, nie czuć tego gorzkiego i z fermentowanego smaku. 

Powiem szczerze, że ten napój piłem z przyjemnością i nawet mi smakował, ale po takiej jednej szklance jak w

stałem to kręciło mi się w głowie. A wyobraźcie sobie ze chicha jest mocniejszym napojem alkoholowym i mój kolega wypił 5 takich szklanek z przyjemnością, a potem jeszcze pojechaliśmy jego samochodem do domu.

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Quinua- Kolejny tradycyjny napój w dolinie inków. Napój jest w kolorze białym, nie jest przezroczysty, jest słodki i pływa w nim po części rozgotowana quinua. Sposób przyrządzenia jest tradycyjny tak jak dla wszystkich napoi peruwiańskich, czyli wrzucamy do gotującej się wody nasiona quinua i gotujemy przez 20-30 min do czasu jak te nasiona rozmiękną, puszczą soki i dadzą smak. Do tego napoju dodaje się różne zioła (ale takie żeby nie zmieniły barwy) i cynamon. Ogólnie nienawidzę cynamonu, ale pijąc ten napój nie czułem wcale cynamonu w nim, a napój sam w sobie był przepyszny. Na pewno warto spróbować go chociaż raz w życiu przyrządzony w tradycyjny peruwiański sposób.

 

 

 

 

 

 

 

5. Amargo- Napój o kolorze ciemno zielonym. Na pierwszy rzut oka wygląda nie smacznie i tak samo smakuje. Powiem szczerze, że ten napój jest w smaku bardzo ohydny. Można go kupić codziennie wieczorem od babeczek na ulicy, które stoją za specyficznie wyglądającymi wózkami z dużą ilością butelek z równymi napojami w środku o różnych kolorach.  Ten napój to mieszanka ziół , wody i jeszcze czegoś zielonego co nadaje mu bardzo niedobry smak. Najlepiej wypić go jednym tchem, a potem popijamy ten napój Emoliente co jest zawsze w zestawie i podawane jest  zawsze razem. No ale jak coś jest niedobre to nie znaczy, że nie działa, ten napój po coś jest robiony , w jakimś celu ludzie go piją i ja też go piłem. A wiec napój ma działanie lecznicze i sprawia ulgę jeżeli mamy problemy z brzuchem. Ja wypiłem go właśnie wtedy gdy się czymś zatrułem, od razu na drugi dzień czułem się znacznie lepiej, ba już w nocy czułem się lepiej, wiec czasami warto pić coś niedobrego a co naprawdę działa.

 

 

6. Emoliente- Jest to mieszkanka różnych soków, wody , ziół i coś w rodzaju kisielu. Jest on podawany na gorąco i jest bardzo smaczny, słodki , gesty no i ma działanie rozgrzewające. Tak jak wspomniałem podawany jest w zestawie bezpośrednio po wypiciu Amargo i ma za zadanie zniszczyć niesmak po tym napoju i tak rzeczywiście jest. Jak napijemy się troszkę  Emoliente to zapominamy o niedobrym smaku Amargo i delektujemy się tym pysznym napojem co właśnie pijemy. Ja często chodzi i pije sobie dla smaku Emoliente ponieważ jest tani i dobry i podobno ma dużo witamin.

 

 

 

 

 

 

 

7. Mix Owocowy– Tutaj za dużo nie będę pisał, ponieważ odpowiedz jest prosta. Idziemy na targ wybieramy sobie owoce jakie chcemy zmiksować na sok i delektujemy się smakiem pysznego świeżego i pełnego witamin soku owocowego. W Peru mamy bardzo duży wybór jeżeli chodzi o owoce wiec raczej ze znalezieniem czegoś dla siebie nie powinniśmy mieć większych problemów.

 

 

 

 

 

 

 

8. Inca Kola- Ten napój gazowany na pewno nie spotkacie w żadnym innym kraju na świecie. Jeżeli chcecie spróbować Inca Kola to tylko i wyłącznie w Peru. Gwarantuje wam w 100%, że nie spotkacie się z tym napojem nigdzie indziej tylko na peruwiańskiej ziemi. No jak to napój gazowany, jest on nie zdrowy, ma kolor żółty, przezroczysty , no i jest odpowiednikiem naszej polskiej oranżady.  Ten gazowany napój ma coś specyficznego w smaku, gdyż powiem szczerze, że mi smakuje i czasami jak mam ochotę to sobie go kupuje i pije. Na pewno będąc w Peru warto chociaż raz spróbować Inca Kola.

 

 

 

 

 

 

 

9. Cusqenia i Pilser– Są to jedne z najpopularniejszych piw peruwiańskich. W Peru nie ma za dużego wyboru jeżeli chodzi o piwa, tak jak to wygląda w Polsce. Są tutaj bodajże 3 główne marki piwa jest to: Cusqenia,Pilser i Cristal. No i takie piwa się tu pije. Można spotkać 3 rozmiary butelek: 0.3, 06 i 1 l. Jednak najpopularniejsza butelka jaka się najczęściej sprzedaje jest 1 l. Dosłownie wszędzie można kupić litrową butelkę piwa, nawet w domach maja skrzynki z piwem o takiej pojemności na wszelki wypadek. Oczywiście nie jest grzechem jak na takim długim obozie sobie piwko wypije i też tak robię (piję rzadko, ale piwko peruwiańskie musi być).  Jeżeli chodzi o mnie to najbardziej do gustu przypadło mi piwo o nazwie Cusqenia, ponieważ jest dobre samo w sobie.  Również można kupić wiele odmian piwa czyli tak jak w Polsce mamy : pszenne, mętne, lekkie, przypalane lub mocne.  Ogólnie piwo w Peru jest dużo droższe niż w Polsce, ponieważ za 1 l butelkę zapłacimy 7 soli (ciepłe) 7.5 sola (ziemne), za 0.7 l około 5-6 soli , zależy gdzie kupujemy.  Piwo w Peru jest dobre.

 

 

 

10. Pisco- Jest to chyba jeden z najpopularniejszych alkoholi mocny z którego Peru tak naprawdę słynie. Oczywiście cały czas jest walka o Pisco z Chile, które państwo jest tak naprawdę właścicielem tradycyjnie wyprodukowanego Pisco, które państwo było pierwsze. Ja wieżę, że jest to Peru, gdyż Chilijczycy starają się podkraść wszystko za co Peruwiańczycy są słynni i za wszelka cenę chcą pokazać ze są lepsi od innych państw Ameryki Południowej. Wiec  Pisco to napój z winogrona, a raczej bimber, można go porównać do polskiej wódki. Jednak troszkę inaczej pachnie niż wódka , no i rzeczywiście ma inny smak niż wódka, poza tym zazwyczaj ma 43% alkoholu wiec więcej niż tradycyjna wódka.  Jeżeli chodzi o picie tego alkoholu to nie polecał bym go pić z kieliszków tak jak to się robi z wódką ponieważ w smaku nie jest za smaczne. Jednak Peruwiańczycy znaleźli sposób tradycyjny jak należy pić ten alkohol. Wiec teraz wytłumaczę wam jak się go pije i podam przepis. Jak będziecie w jakiejś restauracji lub barze i chcecie spróbować Pisco to zawsze kupujcie Pisco Sour. Jest to najbardziej tradycyjny i popularny sposób picia tego napoju. Wtedy napój jest bardzo smaczny i pije się go z przyjemnością delektując się smakiem. Podawany jest on w specyficznych kieliszkach, który na górze ma piankę na 2 palce, bo jest to pewna mieszkanka:

- Pisco

- Sok z Limonki

- Jedno białko z jajka

- Płynny Cukier

To wszystko się miesza i wychodzi wam Pisco Sour i jest to przepyszny napój alkoholowy, tradycyjny tylko dal Peru. Wiec nie zapomnijcie będąc w Peru aby koniecznie spróbować tej mieszanki.

 

W tym artykule przedstawiłem chyba najważniejsze napoje jakie powinniście koniecznie spróbować będąc w Peru. Mam nadzieję, że jak będziecie przylatywać do Peru aby zwiedzić ten duży i piękny kraj Ameryki Południowej to wpiszecie sobie na listę: „muszę tego spróbować” , właśnie te napoje co opisałem powyżej. Mam nadzieję również, ze moje teksty chodź troszkę przybliżą wam kulturę peruwiańska. Czytając je i oglądając zdjęcia poczujecie panujący tutaj klimat i chodź troszkę wyobrazicie sobie co te państwo ma do zaoferowania.