[PL]    [PL] [EN]

Peruwiańskie Restauracje :)

W tym artykule chciałbym poruszyć i przybliżyć temat zakupów, restauracji, marketu, podać miejsca i koszt jedzenia w restauracjach. Chciałbym pokazać zdjęcia gdzie najłatwiej i za ile można zjeść w miejscowości Urubamba. Miejsca, które opisze i pokaże na zdjęciach są miejscami gdzie codziennie można tanio i dobrze zjeść, ale i będą takie miejsca gdzie ceny są bardzo wysokie. Oczywiście kuchnia będzie zróżnicowana pod względem higieny, smaku, ilości podawanych porcji , a przede wszystkim cen. Chciałbym również pokazać wam realia życia codziennego w peruwiańskich miasteczkach w dolinie Inków. Oczywiście wszystko co opisze sam testowałem(prawie wszystko), sam tam jadłem, kupowałem i do tej pory jestem cały i zdrowy. Opisy zacznę od pokazania miejskiego targowiska i potem po kolei będę wymieniał miejsca gdzie można dobrze zjeść: od najtańszego do najdroższego. Aby lepiej zrozumieć ceny w Peruwiańskich Andach podam wam przelicznik waluty:

1 sol = 1zł 25 gr.

  1. Miejskie Targowisko.

Na zdjęciu obok przedstawiłem miejskie targowisko od środka. Na tym targowisku można kupić dosłownie wszystko, zaczynając od owoców i warzyw, świeżego mięsa i ryb, a kończąc na narzędziach do kąpieli, higieny czy środkach czystości. Ceny na targowisku są różne, zależy to od sprzedawcy, zależy od ilości jaką bierzemy, od rodzaju owocu itp. Oczywiście można zawsze się targować i kilka groszy utargować, ale osobiście sądzę, że ceny są wystarczająco niskie, a jakość produktów pierwsza klasa. 

Na targowisku miejskim kupisz świeże owoce prosto z dżungli i z gór. Warzywa prosto z pola np. ziemniaki często się kupuje takie, które są jeszcze w piasku , ponieważ dopiero z rana właściciel je wykopał. Wszystko świeże i zdrowe jak z ogródka od babci. Jeżeli chodzi o mięso to trzeba uważać co się kupuje i najlepiej kupować w sprawdzonym wcześniej miejscu przez cały czas. Jeżeli chodzi o rybę to za dużego wyboru nie ma ponieważ tylko na 3 stanowiskach można kupić świeżą rybę i dużego wyboru w gatunkach też nie ma: najczęściej pstrąg lub makrela.  Ciekawą rzeczą jest tutaj to, że są wytyczone dni kiedy to osadnicy i rolnicy z dżungli i z gór przyjeżdżają aby sprzedać swoje plony i wtedy miejskie targowisko i okoliczne ulice zamieniają się w zatłoczony targ. Wszędzie ludzie starają się sprzedać własne plony dosłownie za grosze. W te dni można kupić wszystko dużo taniej i dużo więcej. W tym celu wszystkie ulice w koło Targowiska są zamykane: w celu bezpieczeństwa. W trzy dni małe targowisko zamienia się w bardzo wielkie centrum sprzedaży wszystkiego, a są to: środa, piątek i niedziela.

  1. Jedzenie na Ulicy od Babci i Dziadka.

​Jest to chyba najtańsze jedzenie jakie można kupić w Urubambie. Po prostu babcia lub dziadek sprzedają jedzenie na ulicy z wózków. Oczywiście te wózki są dostosowane do gotowania tego jedzenia, a nawet często obok jest stolik i ławeczka aby sobie usiąść i zjeść. Oferują głownie smażone rzeczy:

 

 

 

  1. najczęściej kawałki kurczaka lub wołowinę w kawałkach,
  2. do tego frytki lub kartofle lub ryż;
  3. do tego jakiś napój;
  4. często jeszcze jest oferowana w zestawie zupa, ale nie zawsze.

Koszt takiego jedzenia to od 2.5 sola do 3.5 sola, w zależności ile i co chcemy. Głownie oferowane jedzenie jest w porach lanczu lub kolacji.

 

  1. Jedzenia na Targowisku.

Na targowisku można zjeść dosłownie wszystko. Tam nie ma rzeczy niemożliwych. Możesz zjeść pełna dania, możesz zjeść tylko zupę lub tylko drugie danie. Są również desery itp. Panie na pobliskim markecie gotują wszystko tak jak byśmy jedli w domu, wydaje mi się, że jedzenie niczym się nie różni od domowej kuchni. Atmosfera też jest domowa i niekonwencjonalna. Można zjeść kurczaka, wołowinę, cielęcinę, rybę, kartofle, makaron, ryż, zupy różnego rodzaju. Dosłownie wszystko czego sobie zapragniesz o każdej porze dnia. Można zjeść tam śniadanie, obiad i kolacje. Rożnego rodzaju desery i ciasta. A kosztuje to wszystko niewiele. Tutaj jeżeli chodzi o jedzenie to możesz sobie wybierać co chcesz i łączyć co chcesz, zależy co dana osoba ma ugotowane i co oferuje, zazwyczaj jest kilka opcji.

  1. Śniadanie: od 1 sola do 3 soli
  2. Obiad: zazwyczaj 3.5 sola

- zupa;

- drugie danie;

- napój (kompot itp.)

C) Kolacja 1-4 sole:

- Zupa;

- drugie danie;

- napój (herbata zazwyczaj)

 

 

 

4.  Jedzenie w małych restauracjach.

Tutaj jedzenie kupuje się w małych restauracjach najczęściej jest to restauracja domowa. W tych restauracjach masz wybór, ale najczęściej jesteś ograniczony tzw. Menu, czyli z góry przyjętym daniem jakie oferuje dana restauracja w danym dniu (jedzenie codziennie się zmienia). Czyli nie możesz sobie wybierać co chcesz tylko możesz zapytać się co jest i wtedy zadecydować czy chcesz akurat w tej restauracji zostać i to jeść. Wiec za dużego wyboru tutaj nie ma, ponieważ zazwyczaj każda restauracja oferuje jedno danie tzw. Danie dnia. Najczęściej do takich restauracji chodzi się jeść śniadanie i obiad. Kolacji zazwyczaj nie oferują.

  • Śniadanie lub Obiad :  5 soli (MENU)​

- zupa

- drugie danie

- napój ( najczęściej chicha morada)

 

 

5. Pieczony kurczak z rożna.

Kolejna opcja to pieczony kurczak z rożna. Tę opcje można zjeść zazwyczaj tylko na kolacje. Restauracji, które oferują pieczonego kurczaka są położone na głównej ulicy w Urubambie i jest mnóstwo. Praktycznie na każdym rogu jest taka restauracja, która oferuje takie jedzenia. Świadczy to tylko o tym, że kurczak bardzo dobrze się w Peru sprzedaje i ludzie uwielbiają go jeść jak jest z rożna. Oczywiście nie jest to najtańsza opcja, ale osobiście sam ją lubię i jak mi się nie chce gotować to często idę właśnie zjeść takiego kurczaka.

  1. Kurczak z rożna: 6-7 soli (1/8 część kurczaka)

- zupa

- Sałatka (bufet sam sobie wybierasz co chcesz w swojej sałatce)

- 1/8 kurczaka z rożna (oczywiście masz wiele innych opcji np. ¼ czy ½)

- napój (najczęściej ciepła herbata)

6. Lepsze restauracje jak Cevicheria- tradycyjne jedzenie Peruwiańskie.

W tej restauracji można poczuć klimat normalnej restauracji. Jest ona zazwyczaj troszkę droższa, ale za to schludniejsza i widać w niej higienę. Jest w niej zazwyczaj więcej miejsca, udekorowana jest ładniej, lepszy serwis itp. W tej restauracji masz już do wyboru kartę dań i napoi. Oczywiście za wszystko co zamówisz oddzielnie płacisz. W tej restauracji zjesz tradycyjne peruwiańskie dania i są one bardzo smaczne. Oczywiście i cena w takich restauracjach jest już znacznie wyższa ponieważ jedzenie i sam komfort jest większy.

Zupa: od 3-5 soli

Cena: od 9-20 soli za drugie danie

Napój: od 2 soli (cały półtora litra dzban: chicha morada- ceny napoi gazowanych jak w sklepie zależą od wielkości)

7. Drogie Restauracje dla turystów i „Greengos” (ludzi białych)

Przyznam szczerze, że w takich restauracjach nie jadam , ponieważ są one za drogie na moją kieszeń, a nie przyjechałem tutaj wydawać i opychać się jedzenie, a trenować. Nie przyjechałem tutaj aby jeść w znakomitych warunkach i być szczęśliwym, że mogę zjeść coś co kosztuje 40 soli w takiej restauracji ponieważ jest podane dostojnie i higieniczne. Za to samo  jedzenie na markecie zapłacę 4 sole. Wiec w takich restauracjach raczej mnie nie zobaczycie, ale podam wam przykładowe ceny.

 

Obiad kosztuje ze wszystkim: od 30-50 soli.

- zupa

- drugie danie

- picie

Za deser dodatkowo musisz zapłacić od 5 soli w górę( w zależności co sobie wybrałeś)

8. Snack na ulicy.

Często można spotkać ludzi sprzedających snacki na ulicy, które oczywiście są bardzo tanie i mogą nam posłużyć jako deser. Osobiście lubię takie rzeczy i często sobie kupuje jak chciałbym zjeść coś słodkiego. 

Koszt takiego snacka to 1 sol za jeden worek (ten najmniejszy na zdjęciu), jest to 

prażony ryż lub kukurydza w tradycyjny peruwiański sposób.

Za snack możemy również uznać małe jajeczka kurczaczków peruwiańskich.

4 jajka 1 sol.

 

 

 

 

9. Napoje na Ulicy.

Oczywiście możesz też kupić sobie różnego rodzaju napoje na ulicy , przygotowane na tradycyjny peruwiański sposób (opisy bardziej obszerne napoi w następnym artykule). Często można zobaczyć stojące panie, które sprzedają zrobione przez siebie w domu napoje. Na zdjęciu pokazałem wam w jak to wygląda w Peru. Najczęściej można je spotkać tam gdzie się kręci najwięcej potencjalnych klientów czyli bezpośrednio obok miejskiego targowiska.

Koszt: 1 szklanka= 1 sol

 

10. Soki z  świeżych owoców.

 

Oczywiście nie mogę zapomnieć tutaj o świeżych sokach z owoców. Również obok głównego targowiska  jest mniejsze targowisko, które może zaoferować świeże soki z owoców. Tutaj kupisz dosłownie sok z każdego owocu. Masz wybór co do owoców i masz wybór co do mixowania soków. Każdy na pewno coś dla siebie na tym targowisku znajdzie.

 

Oczywiście ja nie jestem częstym gościem na tym targowisku ponieważ raczej kupuje sobie sam świeże owoce i sam sobie je mixuje na soki. Jest to dużo tańsza propozycja. Ceny soków i mixów zamieszczam na zdjęciu poniżej.​

 

 

11. Pieczywo i desery.​

 

W Peru tradycyjnego chleba  polskiego na marne szukać. Chleba w Peru nigdy nie wiedziałem i raczej nie zobaczę. Po prostu nie produkują go tutaj ponieważ nie ma na niego popytu, ale za to bulki różnego rodzaju można znaleźć wszędzie. Od tradycyjnych bułek francuskich po chabeta i po różnorodne bułki słodkie, można je kupić praktycznie wszędzie. I są one bardzo tanie, ale też zależy w której piekarni kupujemy. Muszę podkreślić, że każda piekarnia oferuje swoje specjalności i każda ma coś innego, w każdej również inaczej wszystko smakuje, ceny też są różne. Jak są bułki to i są torty i ciasta różnego rodzaju. Ciasta najczęściej sprzedawane są na kawałki (trójkąty) a koszt takiego kawałka zależy od rodzaju ciasta, ale zazwyczaj mieście się on od 2.5 sola do 3.5 sola za kawałek. Jednym ciastem jakiego nie spotkałem w Polsce, a jest ono bardzo popularne w Peru i jest bardzo smaczne to „tres leches” – czyli ciasto nasiąknięte trzema różnymi mlekami i oblane polewą czekoladową. Naprawdę warto spróbować te ciasto jak się jest w Peru bo jest bardzo pyszne.

 

Koszt bułek: 1 sol (w zależności od rodzaju) od 3 do 6 sztuk.

 

Na tym jedenastym punkcie chciałbym dzisiaj zakończyć. Mam nadzieję, że moje opisy i zdjęcia w przyszłości wam pomogą jeżeli zawitacie do Peru, a najlepiej do doliny Inków. Pamiętajcie jeżeli już będziecie w dolinie to nie możecie ominąć i odwiedzić Urubamby. Zresztą zawsze musicie przejechać przez tą miejscowość jeżeli będziecie się wybierać do Machu Picchu, a każdy chyba chciał by zobaczyć legendarne miasto Inków????

 

 

Jeżeli macie jakieś pytania, to czekam i postaram się odpowiedzieć na wszystkie w miarę możliwości. Zapraszam do komentowania mojego postu na FB.